Najzdrowsza bielizna na świecie sam tekst

Najzdrowsza bielizna na świecie – jaka powinna być? Czy liczy się materiał, z którego jest zrobiona? A może jakieś inne jej właściwości?
Najzdrowsza bielizna na świecie może być i taka, i taka: i z przyjaznego dla skóry materiału, i posiadająca takie działanie, które wyróżnia ją spośród innych bielizn.
Bielizna firmy Shreddies – jedyna w swoim rodzaju
Bielizna, pochłaniająca i filtrująca gazy, znana też (nieco szorstko) jako majtki antybąkowe, jest naprawdę jedyna w swoim rodzaju. Dlaczego? Ponieważ jej cel, czyli antybąkowe działanie, zostało rzeczywiście osiągnięte. I to w stu procentach! Jeśli zostaną puszczone zgodnie z instrukcją, gazy będą przez tę bieliznę przefiltrowane tak, że ani jedna cząsteczka zapachu nie przedostanie się na zewnątrz. Dosłownie ani jedna! Jak to możliwe? Ano tak, że w tylnej części tej bielizny została wszyta specjalna wstawka, zawierająca aktywny węgiel. Taki sam aktywny węgiel, jaki się łyka przy zatruciach pokarmowych i jakiego używa się w filtrach do uzdatniania wody. Taki węglowy filtr jest w stanie pozbawić wodę nawet zapachu chloru – a chlor należy do zapachów najintensywniejszych i najbardziej drażniących. Wkomponowana w bieliznę, wstawka ta właśnie pochłania zapachy. Ma wielkie możliwości: potrafi wchłonąć 200 razy więcej zapachu, niż znajduje się w pojedynczym, ludzkim bąku. Biorąc pod uwagę, że przeciętny człowiek puszcza gazy 14-15 razy dziennie, bieliznę można by nosić przez 13 dni, zanim przestałaby robić swoje. Nikt, oczywiście, nie będzie jej nosił tak długo bez prania – ale liczy się, że mógłby. Po praniu bielizna jest jak nowa i odzyskuje pełna moc filtrowania. Wyobrażasz to sobie? Bielizna, w którą wszyte jest lekarstwo na zatrute brzuchy 
Najzdrowsza bielizna na świecie – chodzi nie tylko o bąki. Bakterie też nie przejdą!
Ale antybąkowe działanie pewnie bardziej zainteresuje facetów. To, co ważne dla kobiet, to fakt, że ta bielizna… obroni Cię przed bakteriami! Musisz bowiem wiedzieć, że wstawka z węglem aktywnym została pierwotnie opracowana jako składnik opatrunku na niegojące się rany. Opracowana i opatentowana! Tak, tak, ta tkanina ma prawdziwy atest naukowy i jest objęta prawami patentowymi. Posiada bowiem cztery cechy. Pierwszą już znasz – to filtrowanie zapachów (niegojące się rany potrafią bardzo brzydko pachnieć). Druga – to wysoka koncentracja aktywnego węgla na centymetr kwadratowy. W niewielkim fragmencie tkaniny upakowano tak dużo, że – jak wcześniej wspomniano – wchłonie cząsteczki zapachowe nawet 200 bąków. Trzecia to zdolność do przepuszczania powietrza. Dzięki temu ta tkanina pozwala skórze oddychać. I czwarta, chyba najważniejsza zaleta: aktywny węgiel i zrobiona z niego tkanina, potrafią przyciągać bakterie, a następnie wiązać je i zabijać!
Najzdrowsza bielizna na świecie – te majtki zabiją bakterie!
Majtki, mordujące bakterie? To się naprawdę może przydać! Na pewno wiesz, że odbyt nie jest najczystszym miejscem (pomimo całej higieny). W jego okolicy (a więc i na bieliźnie, która ma z nim kontakt) znajduje się całkiem liczne grono bakterii. Pochodzą one z jelita grubego, a do ich grona należą bakterie e. coli, gronkowce (te akurat przewędrowały tutaj ze skóry), bacterioides czy paciorkowiec kałowy. Gronkowce, jako zamieszkujące skórę, mogą rezydować także na pośladkach. Te wszystkie bakterie wędrują także do rowka między pośladkami. To między innymi z ich powodu musisz codziennie zmieniać bieliznę. Nie brzmi fajnie, prawda? Na szczęście dzięki tej specjalnej bieliźnie bakterii będzie w tylnej okolicy znacznie mniej. Nie można powiedzieć, że wybije wszystkie (bo to się nazywa dezynfekcja), ale poważnie ograniczy ich liczebność, zmniejszając tym samym różne zagrożenia zdrowotne, np. ryzyko rozwoju ropnia odbytu.
Najzdrowsza bielizna na świecie – właśnie dla kobiet!
Ale bakterie mieszkają nie tylko „z tyłu”. „Z przodu” też jest ich całkiem sporo. Kobieca pochwa nie jest miejscem jałowym, tzn. wolnym od drobnoustrojów. Znajdują się w niej na co dzień bakterie czy grzyby. Część tych bakterii to strażnicy intymnego zdrowia, inne mogą być potencjalnie szkodliwe. To właśnie te „inne” bakterie wywołują tzw. waginozy, czyli bakteryjne zapalenie pochwy. Czasem, ze względu na niewłaściwą higienę czy nieuwagę, do pochwy mogą też zawędrować bakterie z odbytu (zwłaszcza wspomniana e. coli). Zdarza się, ze zbyt rzadko zmieniana bielizna jest źródłem właśnie takiego bakteryjnego zakażenia. Ale nie w przypadku bielizny firmy Shreddies! Wkładka z antybakteryjnego aktywnego węgla jest nie tylko z tyłu, jej część znajduje się także w kroku. To pozwala wkładce działać antybakteryjnie także w „babskim” zakresie. O takiej antybakteryjnej bieliźnie powinny pomyśleć – i to KONIECZNIE- wszystkie panie, które mają nawracające zakażenia pochwy lub układu moczowego. Zapalenia układu moczowego też są najczęściej związane z wędrówka bakterii z pochwy, przez cewkę moczową, wyżej – do pęcherza. Kto raz miał zapalenie układu moczowego, ten wie, co to znaczy. I zrobi wszystko, by się do tego schorzenia uwolnić. Antybąkowa, węglowa bielizna nie da wprawdzie gwarancji, że problemy już nigdy nie wrócą, ale zdecydowanie zmniejszy to ryzyko.
Acha, last but not least: bielizna firmy Shreddies jest wykonana z najwyższej jakości bawełny. Jest miła w dotyku i przyjazna w noszeniu. Skóra w niej oddycha, nie uczula się. W dodatku to nie są żadne barchany, ta bielizna całkiem kobieco wygląda! Naprawdę, samo dobro 

No to jak, dziewczyny? Ręka w górę, która już marzy o bieliźnie, AKTYNIWE pilnującej kobiecego zdrowia? Zatem do roboty: wystarczy kliknąć tutaj: SHOP, by przejść tam, gdzie taka bielizna już na Was czeka!

Czekam na ten produkt! Zostaw nam swój adres email, a poinformujemy Cię, gdy towar się znów pojawi w sklepie.
Email Ilość Nikomu nie zdradzimy Twojego adresu email.
X
%d bloggers like this: