fbpx
to zadziwiające jak bakterie jelitowe wpływają na zdrowie

Czy bakterie mogą się przyczyniać do tycia, alergii albo depresji?

Choć trudno w to uwierzyć, wszystkie te problemy mogą być spowodowane przez bakterie w Twoim brzuchu!


Trudno przecenić rolę bakterii jelitowych. Każdy z nas ma pewien typowy tylko dla siebie zestaw bakterii; fachowo zwie się go mikrobiomem. Bakterie te pomagają nam trawić pokarmy i produkują różne substancje, konieczne dla zdrowia organizmu. A także pełnią rolę „strażnika”: zasiedlając jelita sprawiają, że nie mogą się w nich rozwijać inne, potencjalnie szkodliwe bakterie. Ale – co naukowcy coraz częściej podkreślają – jeśli równowaga bakteryjna naszego mikrobiomu z jakiegoś powodu zostanie zachwiana, bakterie jelitowe mogą stać się źródłem problemów. I to męczących, różnorodnych problemów – z których (uwierz nam) śmierdzące gazy po każdym posiłku to najmniejsze zmartwienie.


Nowa gałąź nauki

Wiedza naukowa o współpracy ciała i mikrobiomu jelitowego jest wciąż bardzo młoda. W sumie za młoda, by naukowcy mogli sformułować jakieś pewne diagnozy czy opracować skuteczne w każdym przypadku kuracje. To, co jednak im się udało, to ustalenie powiązania pomiędzy stanem bakterii w brzuchu, a kilkoma często występującymi chorobami. Od otyłości, przez alergię, po kłopoty z odpornością, a nawet problemy psychiczne! Udało się nam obudzić Twoją ciekawość? No to czytaj dalej!


Nadwaga i otyłość

Naukowcy porównali skład mikrobiomów bakteryjnych ludzi otyłych z mikrobiomami jelitowymi osób o szczupłej sylwetce. I zauważyli, że skład ich mikrobiomów znacznie się różni! Nadwadze często towarzyszył mikrobiom, w którym liczniejsze były dwa typy bakterii, Bacteroidetes i Firmicutes. Mikrobiom, obfitujący w te bakterie, sprawniej pozyskiwał energię z pożywienia. Niby dobrze, przynajmniej z punktu widzenia ewolucji. Jednak z punktu widzenia smakosza – fatalnie, bo zjedzenie mniejszej ilości jedzenia owocowało pozyskiwaniem większej ilości kalorii. W dodatku obfita obecność tych szczepów bakteryjnych sprawiała, że łatwiej odkładał się tłuszcz. Czyli nie dość, że organizm „wyciska” z jedzenia więcej kalorii, to jeszcze je bardziej oszczędza…


Bakteryjne roszady

Ale zanim naukowcy sformułowali swoją teorię, najpierw chcieli się upewnić, że występowanie takiej kombinacji bakterii w brzuchach osób z nadwagą oraz skłonność do tycia nie są przypadkową korelacją. Sprawdzili to badaniem na myszach: wyhodowanym, całkowicie wolnym od bakterii myszom podali zestaw bakteryjny z jelit osób otyłych (jedna grupa) i szczupłych (druga grupa). Co się okazało? Otóż, myszy z bakteriami osób otyłych zaczęły tyć! A kiedy wzbogacili ich mikrobiomy bakteriami z brzuchów osób szczupłych, myszy tyć przestały – ale musiały jednocześnie przejść na dietę. Bez diety, wciąż miały tendencję do tycia. Jeśli się więc zastanawiasz, dlaczego Twoja przyjaciółka może wsuwać czekoladę i nic, a Ty nabierasz ciała choćby przechodząc przez sklepowy dział ze słodyczami – być może już masz odpowiedź.


Śmierdzące gazy jelitowe

Inne badanie wykazało, że jeśli został zaburzony mysi mikrobiom, myszy tyły – i to mocno. Ale dopiero po pewnym czasie! To znaczy, że zaburzenia równowagi bakteryjnej mogą dawać negatywne efekty z późnieniem. Innym paskudnym efektem ubocznym zaburzeń bakteryjnych jest skłonność do nadmiernej produkcji gazów jelitowych.

Jeśli więc musisz zażyć antybiotyk, to pamiętaj koniecznie o suplementacji tzw. „dobrych bakterii”. Bierz je już w trakcie kuracji oraz przez dwa tygodnie po zakończeniu kuracji. Pamiętaj, że antybiotyki są jednym z najczęstszych powodów rozregulowania mikrobiomu jelitowego! Jeśli swój mikrobiom zaniedbasz, możesz zauważyć, że rośnie Twoja skłonność do „oponki”. A na śmierdzące gazy w jelitach – jeśli chcesz się ich pozbyć szybko – pomoże antybąkowa bielizna. Kiedy mikrobiom się zrównoważy, śmierdzące gazy w jelitach znikną. Ale zanim tak się stanie (a to może potrwać nawet do kilku tygodni) zabezpiecz się tymi specjalnymi majtkami z chłonącym zapachy panelem z aktywnego węgla.


Alergie

Jedną z popularnych obecnie teorii jest założenie, że jeśli spędzamy dzieciństwo w zbyt sterylnych warunkach, nasz system odpornościowy zaczyna wariować. Natura przygotowała go bowiem na kontakt z dużą ilością zarazków – bakterii, wirusów, grzybów. I w nadmiernie wymuskanym otoczeniu układ immunologiczny nie ma co robić. Robi więc nie to, co trzeba – a efektem są takie problemy zdrowotne, jak alergie czy astma. Naukowcy podejrzewają, że bakterie jelitowe (a dokładniej zaburzenia w ich równowadze) mogą mieć związek z rozwojem alergii i astmy.


Co za czysto, to niezdrowo

Jelitowy ekosystem dziecka, zanim osiągnie ono wiek 2 – 3 lat, jest dość elastyczny i potrafi się szybko zmieniać. To etap kształtowania się mikrobiomu. Później staje się bardziej stabilny, osiąga pewien stan i – z niewielkimi odchyleniami – trzyma się tego stanu przez dorosłe życie. To znaczy, że warunki, w jakich żyjemy na tym wczesnym etapie życia, są naprawdę bardzo ważne! Badania wykazały np. że dzieci, które się rodzą naturalną drogą, miewają alergie rzadziej, niż ich urodzeni przez cesarskie cięcie rówieśnicy. Dlaczego? Cesarskie cięcie przeprowadza się w sterylnych warunkach. Natomiast podczas porodu siłami natury, dziecko przechodząc przez drogi rodne matki łapie pierwszy kontakt z ich bogatą florą bakteryjną. To tylko początek “zbiórki” różnorodnych bakterii – później maluch „zbiera” bakterie wszędzie: z pożywienia, z podnoszonych z podłogi smoczków, z czworonożnych przyjaciół, z rodzeństwa… I im więcej tych źródeł, im bardziej różnorodne są te bakteryjne spotkania – tym silniejszy i bardziej wszechstronny staje się mikrobiom młodego człowieka. I odwrotnie, im bardziej sterylne było toczenie dziecka, tym większe jest ryzyko, że zachoruje ono na alergię.


Trzeba zaczekać

Co możesz zrobić z tą wiedzą dzisiaj? Na razie niewiele. Możesz – jeś.li jesteś rodzicem – pozwolić dziecku na “zbiórkę” bakterii, wzbogacając jego bakteryjne otoczenie np. zapraszając zwierzaka do domu. Ale też poczekaj trochę, daj naukowcom czas. Wiedza o wykorzystaniu mikrobiomu do różnych terapii da się w końcu wykorzystać. Naukowcy już zauważyli, że podanie myszom pewnych szczepów bakterii zmniejsza ich wrażliwość na orzeszki ziemne. Może czeka nas rewolucja w leczeniu alergii?


Bakteryjne nastroje?

Naukowcy nie mają już żadnych wątpliwości: to, co się dzieje w jelitach, wpływa (i to mocno!) na to, co się dzieje w mózgu. Przykłady? Proszę bardzo: w zależności od składu mikrobiomu jelitowego, myszy wykazywały się graniczącą z ryzykanctwem odwagą albo ostrożnością, energią albo lękliwością. W innym badaniu, naukowcy zauważyli, że pewien zestaw bakteryjny w jelitach sprawiał, że myszy zachowywały się w autystyczny sposób. To oczywiście nie oznacza, że oto odkryto przyczynę autyzmu, a także nie bardzo wiadomo jeszcze, jak intepretować te wyniki – ale są one co najmniej zastanawiające… Tym bardziej, że kiedy „autystycznym” myszom podawano inne bakterie, zaczynały się zachowywać całkiem normalnie.


Smutki po leczeniu

Wiadomo jednak na pewno, że bakterie jelitowe biorą udział w produkcji serotoniny. Serotonina jest neuroprzekaźnikiem, czyli substancją, używaną przez mózg do przesyłania sygnałów między synapsami. Jednocześnie wiadomo, że jest odpowiedzialna m.in. za dobry nastrój. Osoby chore na depresję często mają wyraźnie obniżony poziom serotoniny, a leki przeciwdepresyjne działają w taki sposób, że zwiększają wrażliwość mózgu na ten neuroprzekaźnik. Co warto z tego zapamiętać? Że jeśli masz zaburzenia flory bakteryjnej w brzuchu, mogą Cię nękać nie tylko śmierdzące gazy jelitowe po każdym posiłku, ale też smutki, chandra czy obniżenie nastroju. I wtedy nie tylko antybąkowa bielizna będzie ratowała Twoją sytuację, ale sprzymierzeńcami okażą się też jogurty, kefiry, zsiadłe mleko, kiszone ogórki czy kiszona kapusta. Wszystkie te pokarmy są bowiem źródłem naturalnie występujących „dobrych bakterii”, których Twoje jelita prawdopodobnie potrzebują.


Bakterie jelitowe a cukrzyca

„Kiepski” zestaw bakterii w jelitach może łączyć się z wyższym ryzykiem zachorowania na cukrzycę typu 2. Naukowcy zauważyli różnice w składzie bakteryjnych mikrobiomów u osób chorych i zdrowych. Nie wiadomo jednak, co było pierwsze: czy to wady mikrobiomu przyczyniają się do rozwoju choroby, czy też może sama cukrzyca wywołuje pewne zmiany w równowadze bakterii? Jak na razie wiadomo, że w brzuchach ludzi, cierpiących na cukrzycę typu 2 znaleziono geny bakterii, które są na różne sposoby powiązane z trawieniem węglowodanów i cukru. Ale ponieważ badania są wciąż we wczesnej fazie, zostawmy to tak: związek bez wątpienia istnieje, tylko jeszcze nie do końca wiadomo, jaki. Na wszelki wypadek jednak, co szkodzi jeść zdrowo? W końcu bakterie jelitowe mogą działać na Twoją korzyść, a dobry, mocny mikrobiom to same korzyści!


Jeśli nękają Cię częste gazy, wzdęcia i śmierdzące bąki, z pewnością zainteresuje Cię to rozwiązanie: specjalna antybąkowa bielizna, która pochłania zapach bąków. Z tyłu posiada specjalny panel, w postaci utkanej z aktywnego węgla tkaniny. W tej tkaninie zostanie uwięziona każda cząsteczka zapachu! Bielizna nie przepuści na zewnątrz nic, żadnej woni! Pranie usuwa z tkaniny zgromadzone gazy i po wysuszeniu bielizna znów działa jak nowa.

majtki bielizna pochłaniająca wiatry i gazy
Antybąkowa bielizna skutecznie pozbawi zapachu śmierdzące gazy w jelitach. Całkowicie! Przepuści wyłącznie ciepłe powietrze.

Zainteresował Cię ten wpis? Rzuć więc okiem także na te teksty:


bielizna-na-nietrzymanie-moczu-reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czekam na ten produkt! Zostaw nam swój adres email, a poinformujemy Cię, gdy towar się znów pojawi w sklepie.
Email Ilość Nikomu nie zdradzimy Twojego adresu email.
X