wzdęcia i gazy majtki bielizna filtrująca pochłaniająca bąki gazy antybąkowa

Wzdęcia i gazy – 10 pokarmów, które je wywołują

Wzdęcia i gazy nie omijają nikogo: nie ma chyba osoby, która choć raz w życiu ich nie doświadczyła. Jednak pewne pokarmy sprawiają, że wzdęcia dopadają nas częściej.

Wzdęcia i gazy są efektem dwóch zjawisk. Pierwsze to połykanie powietrza (głównie podczas jedzenia). Drugie, to produkcja gazów podczas trawienia – niektóre pokarmy w układzie pokarmowym są przetwarzane w bardziej „gazujący” sposób, niż inne. Połykane powietrza zazwyczaj uchodzi góra – w postaci odbijania się. Gazy, wyprodukowane podczas trawienia, uchodzą znacznie w mniej elegancki sposób – w postaci bąków.

Wzdęcia i gazy męczą także ciebie?

Z tym ambarasem możesz sobie poradzić, eliminując z diety pokarmy, które są najbardziej gazotwórcze. Jakie to pokarmy? Poniżej znajdziesz listę dziesięciu najczęstszych przyczyn wzdęć i gazów. Pamiętaj jednak, że każdy organizm inaczej reaguje i być może nie musisz wykreślić z jadłospisu całej opisanej dziesiątki, a tylko te, które tobie sprawiają kłopoty.

Fasole. Właściwie powinniśmy napisać FASOLE, bo ta grupa pokarmów wywołuje wzdęcia właściwie u każdego. Fasola równa się sporo gazów! Fasola zwiera rafinozę, rodzaj organicznego cukru, który jest trudny do strawienia dla ludzkiego brzucha. Trawiące rafinozę bakterie rozkładają ją, produkując przy tym gazy: sporo dwutlenku węgla, metanu i wodoru. I jedynym ujściem tej gazowej mieszanki jest odbyt.

 

Nabiał. W nabiale znajduje się laktoza. To także rodzaj cukru. Do trawienia laktozy potrzebny jest enzym o nazwie laktaza. Nie wszyscy produkują go w wystarczającej ilości. A bez laktazy wzdęcia po nabiale murowane. Laktoza znajduje się nie tylko w mleku, ale tez we wszystkim, co jest z mleka zrobione: w białym i żółtym serze, jogurtach, kefirach, śmietanie czy lodach.

 

Produkty pełnoziarniste. Znajdują się w nich rafinoza, krochmale i błonnik. Każda z tych substancji z osobna może być źródłem wzdęć, bo podczas trawienia ich bakterie produkują gazy. Tak naprawdę, jedynym ziarnem, które nie daje „gazowego efektu”, jest ryż. Każde inne ziarno może wywoływać gazy.

 

Warzywa. Na szczęście nie wszystkie powodują gazy, bo warzywa to najzdrowsze jedzenie na ziemi. Ale jeśli miewasz wzdęcia i gazy, pomyśl o ograniczeniu brukselki, kapusty, brokułów, kalafiorów i szparagów. Wszystkie te warzywa mają sporą dawkę rafinozy – a już wiesz, co to oznacza… Nie jedz tych warzyw np. przed pracą, kinem czy randką, bo gazy, produkowane po ich spożyciu, bywają wyjątkowo wonne. Jeśli jednak zjesz np. szparaga czy brokuł, załóż koniecznie na tę randkę antybąkowe majtki, które zamieniają bąki w ciepłe bezwonne powietrze (dostaniesz je tutaj: wiatrodyskretni.pl/sklep).

 

Owoce. W wielu owocach kryje się sorbitol, rodzaj cukru, który jest trudny do strawienia. Znajduje się on np. w jabłkach, gruszkach, brzoskwiniach i śliwkach. Efekty są podobne, jak po rafinozie – najpierw było smacznie, potem będzie bąkowo, bo sorbitol także wywołuje wzdęcia i gazy.

 

Cebula. Ze względu na obecność cukru, zwanego fruktozą, proces trawienia cebuli może być wybuchowy. Wiele osób ma wzdęcia i gazy zwłaszcza po cebuli smażonej -wtedy jest ciężkostrawna nie tylko dla bakterii w jelitach, ale i dla wątroby.

 

Twarde cukierki. Tutaj kłopotem jest głównie długie ssanie, sprzyjające połykaniu powietrza. Ale nie tylko: sprawdź, czy twoje ulubione cukierki zamiast cukru nie zwierają sorbitu, bo… już przecież wiesz.

 

Napoje gazowane. Skoro gazowane, to wszystko jasne: pijąc je, połykasz gaz. Większość tego gazu wróci w postaci beknięcia, ale część przedostanie się dalej. To jeden problem. Drugi: wiele napojów gazowanych, żeby uchodzić za zdrowsze i niej kaloryczne, jest słodzone słodzikami. Jeśli twój ulubiony także zawiera słodziki, to masz już dwa powody, by pojawiły się wzdęcia i gazy.

 

Przetworzona żywność. Czyli to wszystko, co kupujesz w postaci „gotowca”. W takiej żywności znajduje się wiele składników, którym nie można ufać – m.in. laktoza i fruktoza. Zwłaszcza ten drugi jest częstym dodatkiem, bo przetworzona żywność jest niemalże w stu procentach dosładzana na różne sposoby.

 

Guma do żucia. Znowu dwa problemy. Pierwszy to słodzenie gumy trudnymi do strawienia słodzikami, np. sorbitolem; ale wzdęcia wywołują też mannitol czy ksylitol. Drugi to połykanie powietrza podczas żucia. Efekt: wzdęcia i gazy.


Wzdęcia i gazy mają od niedawna naprawdę poważnego przeciwnika!

Jest nim specjalna, antybąkowa bielizna, pochłaniająca zapach gazów i bąków. Ta bielizna zawraca ci wolność: możesz jeść, co chcesz, bez obawy, że zepsujesz powietrze w jakiejś ambarasującej sytuacji. Nawet, jeśli gazy wzbiorą w brzuchu, możesz je spokojnie i dyskretnie wypuścić – z naciskiem na DYSKRETNIE, bo nikt niczego nie zauważy! Bąki, przechodzące przez tę bieliznę, są filtrowane z cząsteczek zapachu i opuszczają ją jako kompletne bezwonne powietrze. Bielizna jest w stanie wchłonąć równowartość 200 bąków – a po praniu jest znowu jak nowa.

Wzdęcia i gazy okiełznane – już tylko nad dźwiękiem musisz popracować.


Jeśli nękają Cię wzdęcia, zainteresuje Cię ten tekst: Gazy i wzdęcia – czym zastąpić 10 pokarmów, które najczęściej je wywołują  oraz ten: Nadmierne gazy? Te pokarmy na pewno ich NIE wywołają

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czekam na ten produkt! Zostaw nam swój adres email, a poinformujemy Cię, gdy towar się znów pojawi w sklepie.
Email Ilość Nikomu nie zdradzimy Twojego adresu email.
X
%d bloggers like this: