fbpx
cuchnące bąki dlaczego śmierdzą

8 rzeczy, o których Twoje gazy próbują Cię ostrzec czyli dlaczego niektóre bąki śmierdzą


Bąki to nie tylko temat do sztubackich żartów. Tak naprawdę, gazy jelitowe – cuchnące czy nie – są oznaką… dobrze pracującego układu pokarmowego! Każdy z nas puszcza ok. 15 bąków dziennie. I tak ma być! Ale czasem gazy są jednym z sygnałów, mówiących „halo, lepiej zwróć na to uwagę”!

Warto zrozumieć „język bąków”, bo za ich pomocą Twój brzuch próbuje Ci coś powiedzieć. Delikatnie przerabiając znane przysłowie, można powiedzieć, że „w zdrowym ciele zdrowy bąk”. I zazwyczaj tak właśnie jest: Twoje 15 przydziałowe bąków dziennie to efekt zdrowej pracy układu pokarmowego! Produkcja gazów łączy się bowiem z trawieniem niektórych pokarmów – zwłaszcza tych o wysokiej zawartości błonnika. A błonnik jest nieprzytomnie zdrowy, bo nie tylko zmniejsza ryzyko nowotworów jelit, ale też reguluje poziom cukru i obniża cholesterol.

No dobrze, w takim razie co próbują powiedzieć Ci Twoje bąki (zwłaszcza bąki cuchnące, obfite czy połączone z jakimiś dolegliwościami)? Oto tłumacz z “bąkowego” na nasze.


1. „Na obiad były brokuły”

Albo inne warzywa, zawierające w składzie dawkę siarki, np. kalafiory, botwina, kapusta, cebula, czosnek, różne gatunki fasolki, brukselka. Po takim posiłku mogą pojawić się cuchnące bąki i mogą mieć zapach zgniłych jaj. To efekt trawienia siarki i przemiany jej w jelitach w siarkowodór w trakcie bakteryjnej fermentacji. Owa bakteryjna fermentacja jest jednym z normalnych etapów trawienia i nie trzeba się nią martwić. Warto tylko zapamiętać, że cuchnące bąki to najczęstszy efekt zajadania się warzywami z rodziny krzyżowych. Efekt, który zresztą minie samoistnie. Jednak, zanim minie, trochę Cię pomęczy – na takie chwile miej pod ręką antybąkową bieliznę, która filtruje i neutralizuje cuchnące bąki.


2. „Masz albo niedawno miałeś infekcję”

Proces trawienia pokarmu jest dość skomplikowany i przechodzi przez wiele stadiów. Wymaga też ciężkiej pracy bakterii jelitowych, dzięki którym niektóre substancje są rozkładane. Ogół bakterii, bytujących w jelitach, zwany jest mikrobiomem i stanowi zbilansowaną, zrównoważoną florę bakteryjną. Jakiekolwiek zachwianie równowagi w tej florze – np. właśnie z powodu wirusowej czy bakteryjnej infekcji – da efekty w postaci dyskomfortu w brzuchu i wywoła cuchnące bąki czy nadmierne wzdęcia. Tak, wirusy, które wywołują przeziębienie, też mogą zawędrować do jelit! Zdarzają się infekcje, w których gardło i brzuch… bolą jednocześnie. Co robić? Kup preparat z „dobrymi bakteriami”. Albo kefir i kapustę tradycyjnie kiszoną – tylko niekoniecznie spożywaj je naraz.


3. „Za szybko zjadasz!”

Jeśli masz wzdęcia (niekoniecznie cuchnące) i puszczasz więcej, niż przydziałowe 15 bąków dziennie – ale poza tym żadnych innych problemów brzusznych – to najprawdopodobniej za szybko jesz. Wzdęcia są często wywoływane połykaniem powietrza podczas jedzenia, a tak się dzieje, gdy jesz szybko, jesz rzeczy bardzo gorące (i nie zaczekasz, aż trochę przestygną) lub jesz i rozmawiasz w trakcie posiłku. Acha, skłonności do łykania powietrza mają też palacze i osoby, żujące gumę.


4. „Zaatakowały Cię lamblie”

Obecnie nazywa się je giardiami, ale wiele osób nie przyzwyczaiło się do tej zmiany nazwy. Lamblie (czy giardie) to pasożyty, które można złapać, jedząc niemyte owoce lub pijąc zanieczyszczoną wodę. Albo jedząc brudnymi rękoma. Żeby się ich pozbyć, konieczne jest leczenie lekami na receptę, więc w razie zakażenia musisz poprosić lekarza o pomoc. Po czym poznać zakażenie? Lamblie wywołują cuchnące bąki, wzdęcia, mdłości, gorszy apetyt; wiele osób reaguje też na ich obecność nawracającymi biegunkami., które sprawiają, że naprawdę biegniesz do łazienki…


5. „Te leki Ci szkodzą”

Wzdęcia i cuchnące bąki mogą być efektem zażywania niektórych lekarstw. Zażywane doustnie, przechodzą przez układ pokarmowy i wchodzą z nim w interakcje. Jednym z popularnych leków, które mogą wywołać reakcję ze strony brzucha, jest ibuprofen – dlatego właśnie zaleca się zażywanie go razem z jedzeniem. Inne leki, które mogą dawać wzdęcia, to środki przeczyszczające, statyny (leki na obniżenie cholesterolu) czy leki przeciwgrzybicze. Jeśli coś zażywasz, zawsze sprawdź na ulotce, czy po danym leku nie lepiej iść do pracy w antybąkowej bieliźnie


6. „Twoje hormony fikają koziołki”

Zaburzenia hormonalne często odbijają się na florze bakteryjnej jelit – a to może wywoływać wzdęcia. Na nadmierne wzdęcia często skarżą się więc kobiety w trakcie miesiączki czy przechodzące menopauzę panie. Zwłaszcza miesiączka to czas, kiedy kobiety mają nadęte, wyraźnie wystające brzuchy i wzmożone wiatry – tyle, że te wiatry są raczej bezwonne. Na szczęście, ten typ wzdęć mija razem z okresem.


7. „Masz zespół jelita drażliwego”

Zespół jelita drażliwego to paskudna choroba, która niesie nie tylko wzdęcia i cuchnące bąki. Daje też cały wachlarz uprzykrzających życie objawów: od skurczowych bólów w dole brzucha, przez przelewanie się w brzuchu i bulgotanie, po nawracające biegunki lub zaparcia. Nie wiadomo, co tę chorobę wywołuje (choć podejrzenie padło już na geny). Wiele osób reaguje też nadmiernymi wzdęciami i ma cuchnące bąki po konkretnych pokarmach – ale te pokarmy musisz wyśledzić samodzielnie, bo nie ma tu reguły. Zwróć uwagę na potrawy ciężkostrawne, tłuste, smażone i dania typu fast food – takie jedzenie często kończy się bólem brzucha i atakiem wiatrów.


8. „Nie tolerujesz laktozy lub glutenu”

Te dwie nietolerancje zdają się być coraz powszechniejsze. I często kończą się bólem brzucha, poważnymi wzdęciami, dyskomfortem w brzuchu, uczucie przelewania się; u osób wrażliwych dają cuchnące bąki i biegunki. Rozwiązaniem jest odstawienie glutenu i/lub laktozy – przy czym odstawienie laktozy wydaje się być prostsze, bo gluten potrafi się czaić w najmniej spodziewanych miejscach (np. jest nawet w gumie do żucia!). Antybąkowa bielizna też może się tu przydać, choć nietolerancje pokarmowe częściej wywołują po prostu wzdęcia (i to naprawdę spore), niż jakieś wybitnie cuchnące bąki.


Jeśli nękają Cię częste gazy, wzdęcia i śmierdzące bąki, z pewnością zainteresuje Cię to rozwiązanie: specjalna antybąkowa bielizna, która pochłania zapach bąków. Z tyłu posiada specjalny panel, w postaci utkanej z aktywnego węgla tkaniny. W tej tkaninie zostanie uwięziona każda cząsteczka zapachu! Bielizna nie przepuści na zewnątrz nic, żadnej woni! Pranie usuwa z tkaniny zgromadzone gazy i po wysuszeniu bielizna znów działa jak nowa.

majtki bielizna pochłaniająca wiatry i gazy
Antybąkowa bielizna skutecznie pozbawi gazy zapachu. Całkowicie! Przepuści wyłącznie ciepłe powietrze.

Zainteresował Cię ten wpis? Rzuć więc okiem także na te teksty:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czekam na ten produkt! Zostaw nam swój adres email, a poinformujemy Cię, gdy towar się znów pojawi w sklepie.
Email Ilość Nikomu nie zdradzimy Twojego adresu email.
X