fbpx

Zanim puścisz bąka w towarzystwie – 5 rzeczy które musisz wiedzieć!

Śmierdzące bąki – niby nic wielkiego, a towarzysko mogą Cię spalić. Dlatego, zanim puścisz bąka, który może się okazać bąkiem z gatunku „cichy, lecz zabójczy”, uzbrój się w pewną wiedzę: przeczytaj ten tekst.


Czasem śmierdzące bąki wyrwą się znienacka, a wtedy… wiadomo. Ale częściej ostrzegają: szykujemy się na wolność! I super, bo dzięki temu systemowi wczesnego ostrzegania możesz tak pokierować sytuacją, by uniknąć towarzyskiej katastrofy. Oto, co musisz wiedzieć, zanim puścisz bąka, będąc między ludźmi.


Po pierwsze: Dlaczego puszczam bąki?

Każdy człowiek, nawet najzdrowszy na świecie, produkuje codziennie pewną ilość gazów jelitowych. Przeciętnie jest to od szklanki do trzech szklanek gazów, co się przedkłada na 14 – 30 bąków dziennie. Ilość ta zależy od Twojej diety – czyli od tego, co zjesz danego dnia. I tak, jednego dnia Twój organizm może wyprodukować szklankę gazów jelitowych – bo dieta dziś była raczej lekkostrawna. Ale innego dnia, po misce fasolki po bretońsku, gazów może powstać aż trzy razy więcej! Gazy są bowiem produktem ubocznym działania bakterii, zasiedlających Twoje jelita. Wiele składników pokarmowych jest rozkładanych właśnie przez te bakterie, ponieważ człowiek nie ma enzymów, aby je strawić inaczej.


Po drugie: Dlaczego bąki śmierdzą – a więc kiedy puścić, a kiedy lepiej nie…

Przeciętny bąk to dawka gazów, które nie pachną wcale lub pachną na tyle łagodnie, że otoczenie ich nie zauważy. Skład przeciętnego bąka to: ok. 60 proc. azotu, 20 proc. wodoru, 10 proc. dwutlenku węgla. Dalsze 9 proc. to tlen i metan. Wszystkie te gazy są bezwonne (tak, nawet metan). Ale pozostaje jeszcze jeden procent – i ten właśnie jeden procent to składniki, których nie da się nie poczuć. Są to siarkowodór i merkaptany, gazy o wyraźnym i niemiłym zapachu. Co tu ukrywać: po prostu śmierdzą. Cuchną. Mają odór. I zalatują – konkretnie: siarką. I tu dochodzimy do sedna: jeśli danego dnia albo dzień wcześniej były w Twojej diecie produkty, zawierające siarkę, lepiej nie uwalniaj bąka w towarzystwie, bo na bank zepsujesz atmosferę! Wytrzymaj i “wynieś” go do toalety – tam się go bezpiecznie pobędziesz. Jakie produkty zawierają siarkę? Jeśli danego dnia na Twoim talerzu były jajka, sery, kapusta, cebula, por, kalarepa, rzeżucha, rzodkiewki, brokuł czy fasola – są duże szanse, że bąk zostanie, hmmm, zauważony… Śmierdzące bąki stanowią też realne ryzyko, jeśli cierpisz na zaparcia. Zresztą, przeciągające się zaparcia nie są nawet konieczne; wystarczy, że dziś nie udało Ci się iść do toalety.


Po trzecie: Jak puścić bąka po cichu?

Wiesz, że dziś puszczasz niezbyt śmierdzące bąki, bo już masz to sprawdzone? Możesz więc spokojnie uwolnić gazy w towarzystwie – ale elegancko, czyli po cichu 🙂 Jak to zrobić? Po pierwsze, puszczaj bąka powoli. Szybkie wypuszczenie spowoduje wibracje odbytu, a to właśnie one są źródłem dźwięku. Po drugie, dyskretnie zmień pozycję – tak, by rozdzielić pośladki. Jeśli będą daleko jeden od drugiego, ryzyko wibracji odbytu jest małe. W takich warunkach bąk opuści Cię po cichu. Ważne: uwalniaj takie ciche bączki jak tylko poczujesz, że idą. Nie wstrzymuj ich, by nie pozwolić im się nagromadzić. Im jest ich więcej, tym wyższe będzie ich ciśnienie. A im wyższe ciśnienie, tym większe ryzyko odgłosów.

Sztuka cichego puszczania bąków (także zjadliwych i cuchnących) przyda Ci się, jeśli masz na sobie antybąkową bieliznę. Taka bielizna zneutralizuje najbardziej nawet śmierdzące bąki! Ma w tylnej części wszyty panel z tkaniny, utkanej z aktywnego węgla. Aktywny węgiel – jak wiadomo – potrafi przyłączać różne cząsteczki. Także zapachowe cząsteczki gazów jelitowych. Kiedy bąk przejdzie przez węglową tkaninę, na zewnątrz wydostanie się tylko ciepłe powietrze. Zero zapachu! Myślisz, że potężny “śmierdziel” się przedrze? Otóż, nie. Bielizna potrafi zneutralizować równowartość 200 ludzkich bąków – wykazały to badania (tak, tak, czego to ludzie nie badają…). A po praniu znów jest jak nowa. I najskuteczniej działa właśnie, gdy puszczasz bąka bardzo powoli.


Po czwarte: Puszczam zabójcze cichce – uciekać, czy udawać, że to nie ja?

Jeśli nie masz na sobie antybąkowej bielizny, a puszczasz śmierdzące bąki, wciąż możesz uratować twarz. Jak? Pomóż sobie ucieczką. Gazy jelitowe, jeśli zostaną puszczone pod dużym ciśnieniem, mogą wędrować z prędkością ok. 3 m na sekundę (owszem, ktoś to policzył). Jeśli puszczasz je powoli, wędrują znacznie wolniej i potrzebują od 5 do 15 sekund, by dotrzeć do nosów otoczenia – zależy, jak blisko inne osoby siedzą (lub stoją). Możesz więc, po uwolnieniu cichego zabójcy, wstać i spokojnie się oddalić. Powietrze wprawdzie zepsujesz, ale że smrodek rozejdzie się z opóźnieniem, przynajmniej nie będzie na Ciebie.


Po piąte: A co , jeśli wstrzymuję śmierdzące bąki – czy to jest niezdrowe? I co się stanie z takimi zatrzymanymi bąkami?

Zdania wśród lekarzy są na ten temat mocno podzielone. Jedni uważają, że to niczym nie grozi – co najwyżej chwilowym dyskomfortem. Inni sądzą, że takie wstrzymywanie może wywoływać kolkę jelitową, bóle brzucha, wzdęcia, a nawet hemoroidy. Ale wszyscy są zgodni co do jednej rzeczy: zdrowe, czy niezdrowe, wstrzymywane gazy jelitowe i tak będzie trzeba w końcu uwolnić. Cudów nie ma: skoro powstały, muszą wylecieć. Nie zostaną bowiem w brzuchu wchłonięte ani nie znikną w inny sposób. I choć będziesz cały dzień dzielnie zaciskać pośladki, bąki i tak znajdą drogę na wolność – tyle, że podczas snu. Wtedy mięśnie się rozluźniają (także mięśnie odbytu), a Ty przestajesz zaciskać pupę i… wiadomo. Jeśli więc sypiasz z kimś pod jedną kołdrą – miej litość, wypuść te bąki w ciągu dnia. Generalnie, jeśli często miewasz gazy jelitowe, które pragną wolności albo jeśli Twoje gazy jelitowe są często cuchnące ze względu na Twoje zamiłowania kulinarne, naprawdę i poważnie pomyśl o antybąkowej bieliźnie. Niby tylko majtki, a jaki problem z Ciebie zdejmą! Nie tylko zresztą w dzień, bo spać też w nich można…


majtki bielizna pochłaniająca bąki gazy wiatry śmierdzące bąki
Antybąkowa bielizna skutecznie pozbawi gazy zapachu. Całkowicie! Przepuści wyłącznie ciepłe powietrze

Zainteresował Cię ten wpis? Rzuć więc okiem także na te teksty:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czekam na ten produkt! Zostaw nam swój adres email, a poinformujemy Cię, gdy towar się znów pojawi w sklepie.
Email Ilość Nikomu nie zdradzimy Twojego adresu email.
X